czwartek, 7 lutego 2013

Noworodki i niemowlęta - dlaczego płaczą?

Postanowiłam napisać o tym notkę, bo to wbrew pozorom wcale nie jest taką prostą sprawą. Wiele osób twierdzi, że małe dzieci (te, które nie potrafią jeszcze mówić) płaczą, bo nami (dorosłymi) w ten sposób manipulują. Ale... To nie jest do końca tak.
Niemowlęta, a noworodki już w szczególności, nie potrafią manipulować płaczem. Jeśli owa akcja się zaczyna, to oznacza, że jakiś powód to dziecko do płaczu ma.
Jakie to mogą być powody? Już wymieniam.
  • Jestem głodne / przejedzone. Tak, przejedzenie też może być powodem do płaczu. Nie jest to zbyt przyjemne uczucie, każdy z nas na pewno go kiedyś doświadczył, więc wiecie.
  • Zmień mi pieluchę. To chyba jasne :) Zawartość pieluchy może dziecku przeszkadzać - jest to po prostu niekomfortowe.
  • Boli mnie! Nie musi to być kolka czy wyrzynający się ząbek - może to być nawet odparzenie na pupie, które również boli lub nieprzyjemnie swędzi.
  • Niewygodnie mi. Być może bobaska uwiera kaftanik, który ma skłonność do podwijania się pod śpiochami? Lub body zmarszczyły się na pleckach i także gniotą? Albo po prostu jest mu już niewygodnie. Ilu z nas byłoby w stanie leżeć w jednej pozycji 24/7 bez możliwości zmiany pozycji? Prędzej czy później szlag by nas trafił i krew jasna zalała. Dziecko, które nie umie się samo przekręcić, potrzebuje naszej pomocy
  • Przytul mnie... Może się jednak zdarzyć też tak, że nasze dziecko najzwyczajniej w świecie potrzebuje bliskości, chce poczuć obok siebie kogoś bliskiego - każdy z nas tak ma, małe dzieci w szczególności.
Według mnie powszechnie panujące przekonanie pod tytułem "Zostaw dziecko, niech się wypłacze" jest totalnie bezpodstawne, które w konsekwencji prowadzi do tego, że dziecko zorientuje się (nie od razu, po jakimś czasie stosowania przez nas tej zasady), że nie może na nikogo liczyć i jest samo ze swoim problemem.
Nie przesadzajmy też w drugą stronę - nie trzeba rzucać wszystkiego i lecieć do dziecka z językiem na brodzie jak tylko jęknie. Nie lekceważmy jednak płaczu.
Płacz to jedyna forma komunikacji, z której noworodki i niemowlęta mogą i potrafią skorzystać. 
Nie ma rodziców idealnych, takich, którzy nigdy nie popełniają błędów. Ważne jest jednak zaufanie dziecka. Lepiej, żebyśmy do nigdy nie utracili. Życzę tego sobie i Wam :)