niedziela, 10 marca 2013

Co na deser? :)

Kilka dni temu będąc w sklepie zakupiłam deserową nowość Winiary Jabłecznik pod chmurką.
Ciekawa byłam tego deseru i od jakiegoś czasu nastawiałam się na zakup, aż w końcu zamiar przemieniłam w czyn. Przedstawiam Wam efekty :)
i moje spostrzeżenia, których nie mało.






Dużo rzeczy do przygotowania deseru nie potrzebujemy: 1kg jabłek, biszkopty, 250ml śmietanki 30%, 12 łyżek cukru.
Czyli praktycznie wszystko mamy pod ręką.
Powiem tak: moim zdaniem przepis każdy musi zmienić po swojemu. Ja zrobiłam według przepisu i wykładając na biszkopty jabłka (uprzednio podsmażone, podduszone i oblane mieszanką żelatyny i cynamonu z opakowania) płyn spod jabłek wyciekł mi bokami formy (forma tortowa, a więc z odłączanym dołem).
Następnym razem nie dodam wody w końcowym stadium smażenia jabłek.

Pianka o smaku waniliowym.
Mieszankę proszku z opakowania trzeba rozmieszać z ciepłą wodą, a po ostygnięciu wymieszać z ubitą śmietanką. Nie wiem, po co ją ubijać, skoro po dodaniu płynu żelatynowego i tak śmietanka wraca do pierwotnej postaci. Ale może się nie znam i ma to jakieś znaczenie.

Piankę dodatkowo oprószyłam startą czekoladą.

Czy trudne do zrobienia?
Łatwe, że nie wiem. I dosyć szybkie. Bez pieczenia.
Dość słodkie (jak dla mnie), więc nie da się tego dużo zjeść. To dobrze :)
 Cena: u mnie w sklepie za około 4 zł.

Mam w planach wypróbować jeszcze inne desery, z tej serii :)

Jakie jest Wasze zdanie? Próbowaliście tego deseru? A może pozostałych?
:)