poniedziałek, 17 lutego 2014

Royal Apple - sok naturalny?

Jak obiecałam ostatnio, dziś przychodzę do Was z recenzją :)

Na warsztat bierzemy sok jabłkowy od Royal Apple.
Producent podaje, że jest to sok naturalny, nierozcieńczany i nie z koncentratu.

Przyznam się Wam, że kilka razy w miesiącu sama robię sok jabłkowy, również z dodatkami.

Znam smak naturalnego soku jabłkowego doskonale, więc bez cienia wątpliwości mogę porównać stwierdzić, czy dany sok jest naturalny - uwierzcie, tego nie da się podrobić.

Jak jest tym razem? :)


Wg producenta, sok jest wyprodukowany z wyselekcjonowanych, pełnowartościowych i dojrzałych owoców. W 100% naturalny. Tłoczony z całych owoców. 3 litry tego soku = 5 kilogramom świeżych owoców. Nie zawiera konserwantów. Jest świeży do 30 dni po otwarciu.

Jaka jest moja opinia?

Zacznę przede wszystkim od tego, że byłam zaskoczona opakowaniem.
Po otwarciu paczki, spodziewałam się, że w tym kartonie znajdę zwykły karton z sokiem - takie, jak możemy znaleźć na sklepowych półkach.
Po otwarciu opakowania ujrzałam torbę z sokiem. 
Zaczęłam się zastanawiać, jak mam nalać z tego opakowania do szklanki i jak potem odstawić, żeby się nie wylało?





















Po obejrzeniu kartonu doszłam do tego, że sok nalewa się przy pomocy ukrytego kranika, który trzeba wyciągnąć. Pomysłowe i wygodne :) Super.


Kranik wyjęłam, nalałam soku. Pierwsze wrażenie - wygląda zupełnie jak ten, który robię sama w sokowirówce: jest mętny, pachnie zupełnie jak świeżo wyciśnięty sok z jabłek, a nie jak kompozycja zapachowa zrobiona w laboratorium i dodana do koncentratu. 





Próba smaku. I jak?
Mąż stwierdził, że nie różni się wcale od tego naszego, domowego soku.
Musiałam przyznać mu rację, bo ja też nie czułam różnicy. Ani w smaku, ani w zapachu.










A z racji tego, że sok jest naturalny (o czym sama się przekonałam), Kuba też mógł się go napić :)

Sok zachowuje świeżość przez 30 dni moim zdaniem dlatego, że jest pasteryzowany i zapakowany hermetycznie zapakowany (torba; kranik).


Jeśli moja sokowirówka nagle odmówi współpracy, ten sok u nas zagości - mam pewność, że moja rodzina dostanie coś wartościowego.

Gdyby ktoś z Was chciał sam przekonać się o walorach tego soku, możecie go zamówić tutaj.


Spodobał Ci się ten post? Uważasz, że jest ciekawy, a może nawet jest dla Ciebie przydatny? Nie przegap następnego wpisu! Polub "Świat młodej mamy" na Facebook'u :)